W niedzielne popołudnie w Siedlcach doszło do piętnastych derbów Mazowsza pomiędzy Pogonią a Zniczem Pruszków. W starciu 13. kolejki 1. ligi górą byli biało-niebiescy, którzy pokonali beniaminka 1:0 po trafieniu Daniela Gołębiewskiego.
* Niedzielne starcie pełne było różnych podtekstów. Po pierwsze doszło do pojedynku braci bramkarzy. W bramce Pogoni stanął Rafał Misztal, a w Zniczu jego młodszy brat Piotr. Ponadto w drużynie Dariusza Banasika zagrał wychowanek ekipy z Pruszkowa, który tego lata trafił do Siedlec, Arkadiusz Jędrych. Z kolei w Zniczu występuje Rafał Zembrowski, który w zeszłym sezonie był kapitanem Pogoni. W niedzielnym meczu jednak nie zagrał, gdyż ma on zerwane więzadło w kostce i nie jest zdolny do gry. Zembrowski wspierał swoją drużynę z wysokości trybun.
* Warto też podkreślić, że trener Pogoni – Dariusz Banasiak – wiosną wprowadził Znicza do 1. ligi.
* W pierwszej części gry zespołem lepszym była Pogoń. W 20 minucie wynik spotkania mógł otworzyć Michał Bajdur, ale piłka po jego strzale trafiła tylko w słupek. Gdy wydawało się, że siedlczanie nie dadzą rady udokumentować swojej przewagi w pierwszych 45 minutach, to w doliczonym czasie gry Rafał Makowski dograł do Daniela Gołębiewskiego, a ten pewnym strzałem zdobył bramkę tuż przed gwizdkiem kończącym połowę spotkania.
* W drugiej części meczu, gdy Damian Świerblewski w 61 minucie za drugą żółtą kartkę musiał opuścić boisko, obraz spotkania uległ zmianie. Znicz przejął inicjatywę, a Pogoń kontratakowała.
* Po stronie Znicza najlepsze okazje miał Andrzej Niewulis, ale po jego strzałach głową fantastycznymi interwencjami popisał się Rafał Misztal.
* Natomiast Pogoń, mimo gry w osłabieniu, powinno dobić rywala, jednak ani Konrad Wrzesiński ani Cezary Demianiuk nie wykorzystali 100% sytuacji.
* Do ciekawych roszad taktycznych doszło w zespole Pogoni po czerwonej kartce dla Damiana Świerblewskiego. Pozycję lewego obrońcy zajął nominalny środkowy napastnik Daniel Gołębiewski, z kolei na środku ataku zagrał Konrad Wrzesiński, który na co dzień gra na prawej obronie lub pomocy.
* Dla Pogoni było to czwarte z rzędu zwycięstwo przed własną publicznością. Co więcej, biało-niebiescy w tych starciach nie stracili żadnej bramki.
* Po porażce z Pogonią beniaminek z Pruszkowa ponownie znalazł się na dnie tabeli. Ponadto był to drugi mecz Znicza w tym sezonie pod wodzą Dariusza Kubickiego. Po zwycięstwie z GKS-em Tychy, teraz nowy-stary szkoleniowiec ekipy z Mazowsza poniósł pierwszą porażkę.
Z Siedlec Bartosz Cabaj