Za nami runda jesienna na pierwszoligowych boiskach. Choć trzeba pamiętać, że to nie koniec emocji w tym roku, bo do rozegrania zostały jeszcze dwie kolejki z rundy rewanżowej. Jak zawsze nie zabrakło ciekawych wydarzeń zarówno na murawie, jak i poza nią. Poniżej prezentujemy wybrane przez nas wyjątkowe momenty rundy jesiennej.
Lider z Chojnic
Chyba nikt przed sezonem nie wskazałby, że na półmetku rozgrywek ekipa z Chojnic będzie przewodzić w stawce. Zwłaszcza, jeśli przypomnimy sobie poprzedni sezon. Chojniczanka długo bowiem walczyła o pierwszoligowy byt. Wszystko poukładał nieobecny już trener Maciej Bartoszek. Drużyna zaczęła grać skutecznie, a do tego przyjemnie dla oka. Wystarczy wspomnieć, że przed rokiem na tym samym etapie ekipa z Chojnic miała zaledwie 20 punktów i zajmowała dopiero 13. miejsce w tabeli. Jednak jak powtarzają ludzie związani z klubem… najważniejsze jest utrzymanie.
Solidna defensywa
Kibice z Katowic wreszcie mają powody do zadowolenia, bo GieKSa od słów przeszła do czynów i jest w wiceliderem 1. ligi. Choć pojawiają się głosy, że są nieskuteczni, to jednak nie sposób nie zauważyć bilansu katowickiej defensywy. Tylko 9 straconych bramek i wiele pochwal w kierunku bramkarza Mateusza Abramowicza.
Frekwencja
Mowa tutaj przede wszystkim o jednym spotkaniu, a dokładnie o Śląskim Klasyku. Ponad 7,5 tysiąca widzów. Do tego efektowne oprawy, chóralne śpiewy i co najważniejsze bardzo dobry mecz. Chciałoby się co kolejkę oglądać takie widowisko, jakie stworzyli kibice na Bukowej.
Poziom sędziowania
Błędy były, są i będą w piłce nożnej, podobno nawet to taki jej urok. Choć pewnie inne zdanie mają w Chojnicach. Najwięksi pechowcy jeśli chodzi o decyzje arbitrów. Każdy zapamięta mecz w Kluczborku, czy też wcześniejsze kontrowersje w Nowym Sączu.
Im strzelać nakazano!
Chojniczanka Chojnice-Stomil Olsztyn 5:4, Wisła Puławy-Chrobry Głogów 3:4, Wigry Suwałki-Stal Mielec 6:0, Podbeskidzie Bielsko-Biała-Zagłębie Sosnowiec 4:5, Zagłębie Sosnowiec-Olimpia Grudziądz 3:5, Wisła Puławy-Miedź Legnica 1:5. Nie będziemy narzekać na defensywy, wręcz przeciwnie, brawo panowie, prosimy o takie wyniki częściej!
72 dni…
Oj wyczekali się kibice i piłkarze z Suwałk na kolejne zwycięstwo w lidze. Okazało 6:0 ze Stalą, pierwsze miejsce w tabeli po sześciu kolejkach i nagle coś się zacięło. Podopieczni Dominika Nowaka nie mogli od tamtej pory wygrać przez 72 dni. Zwycięstwo przyszło dopiero w minionej kolejce.
Akcja jest najlepszym dowodem na to, że hasło „Łączy nas piłka” nie jest pustym sloganem. W pomoc dla chorego bramkarza MKS-u Kluczbork włączyła się praktycznie cała 1. liga. Do akcji dołączyły także kluby ekstraklasowe i polscy piłkarze występujący w klubach zagranicznych. I pomyśleć, że wszystko rozkręciła tylko jedna osoba. I pamiętajmy, aukcje cały czas trwają!
A miało być tak pięknie
Słów kilka o Podbeskidziu Bielsko-Biała i Górniku Zabrze. Sporo czasu zajęło obu klubom odnalezienie się w nowej rzeczywistości. W Bielsku drużynę po spadku poukładać miał Dariusz Dźwigała, ale to już historia. Przyszedł Jan Kocian, ale jak na razie i on nie może odczarować stadionu przy Rychlińskiego, gdzie „Górale” ostatnie zwycięstwo fetowali jeszcze będąc w Ekstraklasie (dokładnie 9 kwietnia 2016 z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza). Zabrzanie również długo okupowali dolne rejony tabeli. Ostatnio jednak prezentują się znacznie lepiej, choć daleko od oczekiwań. Duża zasługa w tym hiszpańskiego napastnika, Igora Angulo, który zdobył siedem bramek, a asystował przy kolejnych czterech
Mateusz Adamczyk