Mamy już maj, końcówkę sezonu, nic dziwnego, że pojawia się coraz więcej transferowych spekulacji. Jak dowiedział się portal 1liganews szykuje się wielki powrót do Nowego Sącza. Koszulkę Sandecji ma od następnych rozgrywek przywdziać Maciej Korzym.
W czerwcu karierę zawodniczą zakończy Arkadiusz Aleksander. 36-letni napastnik, walczący obecnie o koronę króla strzelców, ma pozostać w klubie ale już w innej roli. Jak udało nam się ustalić, jego miejsce w ataku Sandecji ma zająć inny wychowanek – Maciej Korzym. Ten transfer ma się wpisywać w filozofię klubu, który chce sprowadzać najzdolniejszych zawodników związanych z regionem.
Korzym w styczniu 2004 roku jako piętnastolatek rozpoczął treningi z pierwszym zespołem Sandecji. Na początku maja, trzy dni po swoich szesnastych urodzinach zadebiutował w III lidze (wszedł w 77’ w wygranym 2:0 spotkaniu z Heko Czermno). 23 maja strzelił pierwsze gole – dwukrotnie pokonał bramkarza Proszowianki Proszowice.
Niebawem rozpoczął swoją piłkarską wędrówkę po Polsce: Legia Warszawa, Odra Wodzisław, GKS Bełchatów, Korona Kielce, Podbeskidzie Bielsko-Biała, Górnik Zabrze. W sumie na poziomie ekstraklasy rozegrał 232 mecze i strzelił 38 goli.

Obecnie Korzym jest zawodnikiem Górnika, z którym ma jeszcze rok kontraktu. W Zabrzu popadł jednak ostatnio w niełaskę i trenuje z rezerwami. Ostatni raz na boisku pojawił się 17 kwietnia w III-ligowym meczu Górnika II z Grunwaldem Ruda Śląska.
Ze źródeł zbliżonych do władz Sandecji udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, że od nowego sezonu Korzym ma wrócić do klubu, w którym rozpoczął karierę. Warto przy okazji zauważyć, że zawodnik jest prywatnie zięciem prezesa Sandecji Andrzeja Danka.
Trzeba również podkreślić, że w ostatnich miesiącach poprawił się klimat wokół klubu. Udało się nawiązać dobre relacje z kilkoma lokalnymi biznesmenami. Pojawiają się również plany przebudowy stadionu. Dzięki tym działaniom w Nowym Sączu mają wreszcie powalczyć o coś więcej niż utrzymanie w I lidze.