Janusz Surdykowski walczy o koronę króla strzelców 1. ligi. Ale to nie powinno być dla nikogo wielkim zaskoczeniem. Odkąd zaczął grać w czarno-biało-czerwonych barwach zdobywa co najmniej czternaście ligowych bramek w sezonie.
Gdy trenerem Drutex-Bytovii był jeszcze Waldemar Walkusz, zawsze narzekano na brak bramkostrzelnego napastnika. Sprowadzenie „Surdyka” było strzałem w dziesiątkę, a nawet w czternastkę. Regularność bytowskiego snajpera nie pozwoliła mu jeszcze na osiągnięcie tytułu króla strzelców. – Aspiruję do tego miana. Chcę zdobywać bramki i mam nadzieję, że uda mi się to osiągnąć – powiedział krótko Surdykowski. 30-latek ma na to dużo szansę. W ostatnich czterech meczach zdobył pięć goli, a forma całego zespołu również zwyżkuje. Bytovia pokonała w sobotę MKS Kluczbork 2:1. Drugie trafienie zaliczył nie kto inny a Surdykowski. Tym razem uderzył z nietypowej dla siebie pozycji. Co prawda, wyszedł na czystą pozycję, ale precyzyjnym strzałem popisał się z linii pola karnego.
SURDYKOWSKI W BYTOWIE:
- 2013/2014 II liga 14 goli
- 2014/2015 I liga 15 goli
- 2015/2016 I liga 14 goli *
*trzy kolejki do końca
Rozmawiał Przemysław Gawin – bytoviahpu.pl: