W środowy wieczór odbył się kolejny niezwykle ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie. Pogoń w niezdobytej w tym sezonie twierdzy Siedlce podejmowała Olimpię Grudziądz. Lepsi okazali się goście, wygrywając 2:1, a bohaterem spotkania został Brazylijczyk Nildo, który zanotował gola i asystę.
* W ekipie gospodarzy w kadrze meczowej zabrakło zawieszonego za kartki Daniela Chyły oraz kontuzjowanego Ernesta Dzięcioła. Ponadto trzeci, ostatni mecz zawieszenia odbywał szkoleniowiec siedlczan Marcin Sasal, w związku z czym mecz oglądał z wysokości trybun. Z kolei Olimpia przystąpiła do tego starcia bez problemów kadrowych i trener Jacek Paszulewicz miał do dyspozycji wszystkich zawodników.
* W zespole Pogoni w porównaniu do poprzedniego, przegranego 0:3 starcia z Sandecją zaszły dwie roszady w składzie. W miejsce Mariusza Rybickiego i Marcina Paczkowskiego od pierwszej minuty zagrali Dawid Dzięgielewski i wracający po pauzie za czerwoną kartkę Adam Duda. Natomiast trener gości Jacek Paszulewicz wymienił aż czterech piłkarzy. Po weekendowej porażce z MKS-em Kluczbork uznania w oczach szkoleniowca nie znaleźli: Kamil Kurowski, Jakub Szarpak, Dejan Žigon, Piotr Darmochwał oraz Marcin Kaczmarek. Zastąpili ich: Marcin Woźniak, Marcin Smoliński, Patryk Skórecki oraz Sebastian Bartlewski.
* W pierwszej części gry, mimo kilku okazji z obu stron, bramki nie padły. W zespole gospodarzy niezłe okazje mieli Adam Duda oraz niezwykle aktywny przez całe spotkanie Konrad Wrzesiński. Ponadto bliski strzelenia samobójczego gola, po jednym ze stałych fragmentów, był Matić Žitko. Natomiast w ekipie przyjezdnych Rafała Misztala bezskutecznie próbowali pokonać Adam Banasiak, Maciej Smoliński oraz Nildo.
* Pierwszy gol w meczu padł w 74′. W środkowej strefie błąd popełnił Daniel Dybiec. Piłkę przejął Nildo, który świetnym podaniem obsłużył Banasiaka. Skrzydłowy Olimpii w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce i wyprowadził swój zespół na prowadzenie (to jego czwarty gol w sezonie).
* Pogoń odpowiedziała już pięć minut później. Do wyrównania strzałem z pola karnego doprowadził Mariusz Rybicki (świetne przyjęcie), a piłka przekroczyła linię bramkową za sprawę niefrasobliwej interwencji Bartosza Fabiniaka.
* Decydująca dla losów spotkania okazała się 83′. Po dośrodkowaniu Patryka Skóreckiego w pole karne skutecznie główkował Brazylijczyk Nildo, zapewniając tym samym swojej drużynie komplet oczek. Był to dla niego siódmy gol w dziesiątym występie w I lidze w tym sezonie.
* Było to pierwsze w historii zwycięstwo Olimpii nad Pogonią, a drużyny te zmierzyły się po raz czwarty. W poprzednich trzech dwukrotnie wygrali siedlczanie oraz padł jeden remis.
* Dla Pogoni była to pierwsza ligowa porażka w Siedlcach od 370 dni. Ostatnią przyjezdną drużyną, która zainkasowała komplet punktów była Sandecja Nowy Sącz (z uczestników tamtego meczu w Pogoni został już tylko Paczkowski).
* Po tym triumfie Olimpia awansowała na 11. miejsce w tabeli, jednak nad strefą spadkową ekipa z Grudziądza dalej ma tylko dwa punkty przewagi.
* Pogoń spadła na 16. lokatę, a już w niedzielę u siebie biało-niebiescy podejmą zamykający ligową stawkę (nie licząc Dolcanu) Rozwój Katowice.
* Jest prawdopodobne, że oba zespoły do ostatniej kolejki będą musiały walczyć o ligowy byt, a w bieżacych rozgrywkach stanowi to niełatwe zadanie. W zeszłym sezonie do utrzymania się w I lidze wystarczyło 35 punktów, a do gry w barażach 30. W tej kampanii na cztery kolejki przed końcem zajmujący barażową pozycję PGE GKS Bełchatów już zgromadził 35 oczek.
Bartosz Cabaj, Siedlce