Trudy sezonu dają się powoli we znaki także sędziom. W ekstraklasie w minionej kolejce doszło do dwóch wymuszonych kontuzjami zmian w trakcie meczów. W 1. lidze uraz wyeliminował Adama Lyczmańskiego wyznaczonego do prowadzenie spotkania w Chojnicach. W jego miejsce na te zawody delegowano Pawła Pskita i nie była to „dobra zmiana”.
CHROBRY GŁOGÓW – WIGRY SUWAŁKI 3:0
W 28′ przy stanie 0:0 w polu karnym gości biegł z piłką Maciej Górski. Zagrał sobie piłkę do przodu po czym padł po starciu z dwoma zawodnikami Wigier. Sędzia Wojciech Krztoń podyktował jedenastkę (zamienioną na gola przez Górskiego).
Naszym zdaniem Marko Brtan (nr 29) mógł delikatnie trącić piłkę, ta jednak cały czas była w zasięgu gry Górskiego, w tym samym czasie napastnik Chrobrego został w nieprzepisowy sposób powstrzymany przez Artura Bogusza (nr 3). Decyzję o rzucie karnym uważamy za prawidłową.
Skrót meczu z Polsatu Sport
STOMIL OLSZTYN – GKS KATOWICE 0:0
W 57′ w walce o piłkę przy linii bocznej zawodnik gości Marcin Flis (nr 3) wysoko uniesioną nogą kopnął w głowę Karola Żwira ze Stomilu. Sędzia Łukasz Szczech podyktował rzut wolny bezpośredni i ukarał Flisa żółtą kartką. Kilka minut później Żwir musiał zostać zmieniony.
Naszym zdaniem Flis nie miał złych intencji, ale naraził przeciwnika na poważną kontuzję. To zdarzenie zakwalifikowalibyśmy do kategorii „Poważny, rażący faul” i ukarali piłkarza gości wykluczeniem.
Skrót meczu z Polsatu Sport
OLIMPIA GRUDZIĄDZ – MKS KLUCZBORK 1:2
W 79′ przy stanie 1:2 w wyniku akcji Olimpii nastąpiło dośrodkowanie w pole karne. Tam na piłkę oczekiwali dwaj gracze gospodarzy: Nildo (nr 12) i Damian Ciechanowski (nr 25). Obaj byli przytrzymywani rękami przez obrońców MKS Kluczbork. Sędzia Marek Opaliński nie przerwał jednak gry, co spotkało się z protestami zawodników z Grudziądza (po chwili żółtą kartkę zobaczył Adam Banasiak).
Naszym zdaniem zachowanie obrońców było nieprzepisowe. Szczególnie przytrzymywany był Nildo. Na drugim zdjęciu widać nawet co dzieje się z koszulką Brazylijczyka. Sędzia powinien w tej sytuacji podyktować rzut karny.
Skrót meczu z Polsatu Sport
CHOJNICZANKA – WISŁA PŁOCK 2:1
W 51′ przy stanie 1:1 gospodarze wykonywali rzut wolny. Po dośrodkowaniu Pawła Zawistowskiego, głową gola strzelił Damian Garbacik (nr 23). Sędzia Paweł Pskit nie uznał jednak bramki i podyktował rzut wolny pośredni dla Wisły.
Warto podkreślić, że asystent nie podniósł chorągiewki i po golu wykonał kilka kroków w stronę linii środkowej (umowny gest oznaczający prawidłowego gola). Sędzia uznał jednak (najprawdopodobniej), że znajdujący się na pozycji spalonej Patryk Mikita zastosował „wyblok” powstrzymując Mikołaja Lebedyńskiego (nr 11). Naszym zdaniem był to błąd sędziego. Zdarzenie z Lebedyńskim nie miało w praktyce żadnego znaczenia dla przebiegu bramkowej akcji (piłkarz Wisły nie miał szans by przeszkodzić Garbacikowi w oddaniu strzału).
W 66′ przy stanie 1:1 w polu karnym gości przedzierał się Marcin Biernat (nr 2). Najpierw przewrócił obrońcę Cezarego Stefańczyka (nr 20), a następnie padł po starciu z Lebedyńskim (nr 11). Sędzia Pskit podyktował rzut karny (zamieniony na gola przez Tomasza Mikołajczaka)
Można się zastanawiać, czy Biernat nie faulował Stefańczyka. Rozumiemy jednak decyzję o puszczeniu gry. Natomiast kontakt jaki był pomiędzy Lebedyńskim i Biernatem traktujemy jako twardą ale dopuszczalną walkę o piłkę.
W 86′ przy stanie 2:1 z rzutu wolnego dośrodkował Cezary Stefańczyk. W polu karnym Paweł Zawistowski (nr 5) opierając się na napastniku Wisły Emilu Drozdowiczu (nr 19) spowodował jego upadek. Sędzia nie przerwał gry.
Naszym zdaniem Zawistowski w nieprzepisowy sposób uniemożliwiał Drozdowiczowi wyskok w kierunku piłki. To zdarzenie kwalifikowało się do podyktowania rzutu karnego.
W końcówce meczu przy stanie 2:1 goście wykonywali stały fragment gry, po który domagali się odgwizdania rzutu karnego, za rzekome zagranie piłki ręką przez jednego z piłkarzy Chojniczanki. Sędzia nie przerwał gry.
Naszym zdaniem było zagranie ręką… ale zawodnika Wisły Piotra Wlazło (nr 18). Sędzia powinien w tej sytuacji podyktować rzut wolny pośredni dla Chojniczanki.
Skrót meczu z Polsatu Sport
Opracował Leszek Bartnicki