– Nasz bramkarz ma zerwany mięsień smukły oraz naderwany mięsień przywodziciel pachwiny – potwierdził na oficjalnej stronie klubu opiekun medyczny Drutex-Bytovii, Waldemar Kowalik. Laskowski ma wrócić do gry dopiero za pół roku.
- Robimy wszystko, aby zabieg odbył się jak najszybciej – zapewnił menedżer bytowskiego klubu Rafał Gierszewski. – Oczywiście bierzemy na siebie wszystkie koszty z tym związane. Może liczyć na wsparcie i dobrą opiekę. Tomek jest w świetnych rękach, bo chcemy, aby zajęła się nim Rehasport Clinic w Gdańsku – mówi przedstawiciel sponsora z fimy Drutex S.A..
Laskowski reprezentuje barwy popularnych „Czarnych Wilków” od 2013 roku. W bieżącym sezonie zagrał w 12 meczach ligowych i 3 w Pucharze Polski. 31-letni bramkarz w przeszłości jako zawodnik Górnika Zabrze zaliczył 8 występów w ekstraklasie.
Wobec kontuzji Laskowskiego o miejsce w bramce Drutex-Bytovii będą wiosną rywalizowali: Gerard Bieszczad (jesienią 7 występów w I lidze) oraz Mateusz Oszmaniec (w tym sezonie tylko kilkuminutowy epizod w PP).