W 22. kolejce pod względem decyzji sędziowskich było znacznie lepiej niż w poprzedniej serii gier. Nasz „Trybunał Kontrowersyjny” postanowił jednak wziąć pod lupę kilka sytuacji. Niektóre analizujemy pod względem aspektów edukacyjnych.
WISŁA PŁOCK – MIEDŹ LEGNICA
W 46’ przy stanie 1:0 w polu karnym gospodarzy znalazł się Wojciech Łobodziński. Strzał pomocnika Miedzi zablokował Bartłomiej Sielewski, a niektórzy piłkarze gości domagali się podyktowania rzutu karnego.
Naszym zdaniem faktycznie nastąpił kontakt piłki z ręką, ale była ona blisko przy ciele (Sielewski nawet chował ręce za siebie), a obrońca Wisły nie wykonał ruchu tułowiem do piłki. Sędzia Adam Lyczmański słusznie nie przerwał gry.
Skrót meczu z Polsatu Sport
STOMIL OLSZTYN – DRUTEX-BYTOVIA
W 45+1’ podczas przerwy w grze (chwilę wcześniej sędzia podyktował rzut wolny – ale nie za starcie niżej wymienionych) piłkarz gości Mateusz Klichowicz (nr 14) zaatakował zawodnika Stomilu Karola Żwira, za co sędzia Jacek Małyszek ukarał winowajcę żółtą kartką.
Naszym zdaniem kara indywidualna była adekwatna do przewinienia. Nie dopatrzyliśmy się w tej sytuacji uderzenia łokciem, a dynamika ataku ciałem nie kwalifikowała się do pokazania czerwonej kartki.
Skrót meczu z Polsatu Sport
CHOJNICZANKA – ROZWÓJ KATOWICE
W 85’ przy stanie 1:1 na bramkę Chojniczanki strzelał Konrad Nowak, bramkarz odbił piłkę, ale dobitka Filipa Kozłowskiego (na zdjęciu na wprost bramki) zakończyła się golem.
Kozłowski w momencie strzału Nowaka nie znajdował się na spalonym (na pozycji spalonej był jedynie stojący z boku Tomasz Wróbel – nr 9). Sędzia Wojciech Krztoń słusznie więc uznał gola.
Skrót meczu z Polsatu Sport
GKS KATOWICE – POGOŃ SIEDLCE
W 49’ przy stanie 0:0 piłkę z lewej strony dośrodkował zawodnik Pogoni Daniel Chyła (nr 8). Do podania nie doszedł jego kolega z drużyny Damian Świerblewski, natomiast ręką w stronę własnej bramki piłkę odbił obrońca GKS Oliver Praznovsky. Sędzia Artur Aluszyk wskazał na rzut rożny.
Naszym zdaniem odległość z jakiej nastąpiło zagranie Chyły oraz ułożenie ręki Praznowsky’ego (nie przylegała do tułowia) dawało pełne podstawy do podyktowania rzutu karnego.
Skrót meczu z Polsatu Sport
CHROBRY GŁOGÓW – SANDECJA NOWY SĄCZ
W 48’ przy stanie 0:0 obrońca gospodarzy Michał Ilków-Gołąb (nr 16) wpadł na biegnącego sam na sam z bramkarzem Bartłomieja Dudzica (nr 37). Sędzia Łukasz Bednarek podyktował rzut karny i ukarał faulującego czerwoną kartką.
Naszym zdaniem zastosowana kara indywidualna była prawidłowa. Mamy jedynie pewne wątpliwości co do miejsca przewinienia (czy nie nastąpiło tuż przed polem karnym), ale ten fakt jest trudny do ustalenia, najlepiej miejsce mógł określić sędzia asystent.
W końcówce meczu przy stanie 1:1 w polu karnym Sandecji padł Szymon Drewniak (nr 25). Sędzia uznał, że piłkarz Chrobrego symulował, podyktował rzut wolny pośredni dla gości i ukarał Drewniaka żółtą kartką.
Naszym zdaniem mogło dojść do lekkiego kontaktu między Drewniakiem i Grzegorzem Baranem (nr 7). Sposób upadku Drewniaka nie wygląda jednak „naturalnie”.
Skrót meczu z Polsatu Sport
ZAWISZA BYDGOSZCZ – PGE GKS BEŁCHATÓW
W 35’ przy stanie 0:0 piłkarz gości Petr Zapalac (nr 7) został sfaulowany przez Karola Danielaka (nr 8 – za swoje nierozważne zachowanie zobaczył żółtą kartkę). Zapalac opuścił boisko w zakrwawionej koszulce. Poza boiskiem nałożył czystą koszulkę z nr 6 (z tym nr wpisany do protokołu był Szymon Zgarda) i po poinformowaniu o zmianie numeru sędziego technicznego i otrzymaniu zgody od głównego powrócił na boisko. W II połowie Zapalac ponownie grał już z nr 7.
Postępowanie sędziego było zgodne z wytycznymi i z „duchem gry”. Podobny przypadek miał niedawno miejsce podczas meczu ekstraklasy Pogoń Szczecin – Ruch Chorzów. Z logicznego punktu widzenia, trudno przedłużać grę w osłabieniu drużyny, w sytuacji gdy winowajcą jest zawodnik przeciwnego zespołu.
Opracował Leszek Bartnicki