W 33. kolejce na kilku stadionach toczyły się kluczowe mecze dla losów walki o utrzymanie. Pomimo dużego ciężaru gatunkowego sędziowie generalnie dobrze poradzili sobie z rozstrzyganiem kluczowych sytuacji.
OLIMPIA GRUDZIĄDZ – SANDECJA NOWY SĄCZ 2:3
W 76’ przy stanie 2:2 na bramkę gości strzelał Dejan Žigon. Po drodze piłkę zatrzymał ręką obrońca Sandecji Witalij Berezowskyj. Sędzia Sebastian Jarzębak podyktował rzut karny dla Olimpii (zmarnowany przez Nildo) i ukarał Ukraińca żółtą kartką. Ponieważ było to jego drugie napomnienie w tym spotkaniu w konsekwencji musiał opuścić boisko.
Strzał nastąpił z odległości ok. 6-7 metrów od obrońcy. Naszym zdaniem poprzez ułożenie rąk Ukrainiec poszerzył swój obrys ciała i w konsekwencji „pomógł” sobie w zablokowaniu strzału. A ponieważ piłka zmierzała w światło bramki, sędzia był zobligowany do pokazania żółtej kartki.
Skrót meczu z Polsatu Sport
CHOJNICZANKA – MKS KLUCZBORK 3:1
W 53’ przy stanie 3:0 gospodarze byli w ataku. Z lewej strony dośrodkował Rafał Grzelak, a piłkę do bramki skierował Łukasz Kosakiewicz. Na wskazanie asystenta, sędzia Zbigniew Dobrynin nie uznał gola – podyktowal rzut wolny pośredni (za spalonego) dla MKS Kluczbork.
Z pewnością Kosakiewicz znajdował się w momencie podania blżej linii bramkowej niż dwaj obrońcy stojący się w jego pobliżu. Trudno natomiast na podstawie dostępnego materiału jednoznacznie ocenić położenie piłkarza Chojniczanki w stosunku do Łukasza Ganowicza (w białej koszulce z opaską kapitańską). Nie była to jednak trudna sytuacja dla asystenta, który był dobrze ustawiony i szybko podniósł chorągiewkę, więc przychylamy się do jego oceny.
W 67’ przy stanie 3:0 gospodarze wychodzili z szybkim kontratakiem. Kamil Nitkiewicz (nr 20) sfaulował Łukasza Kosakiewicza (nr 21). Chojniczanka utrzymała się jednak przy piłce i kontynuowała akcję – sędzia zastosował korzyść - ostatecznie jednak zmarnowała dobrą sytuację.
Naszym zdaniem sędzia bardzo dobrze wyczekał sytuację i słusznie zastosował korzyść. Faul Nitkiewicza (na rozpędzonym rywalu, praktycznie bez szans zagrania piłki) kwalifiował się do pokazania w najbliższej przewie w grze żółtej kartki (dla Nitkiewicza byłaby to druga kartka w tym meczu).
Skrót meczu z Polsatu Sport
DRUTEX-BYTOVIA – MIEDŹ LEGNICA 0:0
W 10’ w polu karnym gości stojący z piłką tyłem do bramki Adrian Chomiuk próbował wyrobić sobie pozycję do oddania strzału. Padł jednak na skutek kontaktu ze znajdującym się za jego plecami obrońcą Hunterem Gorskiem. Sędzia Karol Rudziński podyktował rzut karny (zmarnowany przez Janusza Surdykowskiego).
Naszym zdaniem obrońca Miedzi rękami przytrzymywał lekko Chomiuka, utrudniając mu obrócenie sę w stronę bramki. Sędzia miał więc podstawy do podyktowania rzutu karnego.
Skrót meczu z Polsatu Sport