Sześć podyktowanych rzutów karnych (w tym trzy niewykorzystane!) i dwie czerwone kartki. W 25. kolejce sędziowie z pewnością nie narzekali na nudę. Najwięcej pracy miał Mariusz Złotek, który w Nowym Sączu przyznał trzy jedenastki i pokazał dziesięć żółtych oraz jedną czerwoną kartkę.
OLIMPIA GRUDZIĄDZ – WISŁA PŁOCK
W 36’ przy stanie 0:0 po interwencji obrońcy gospodarzy Mariusza Malca w polu karnym padł Dymitar Iliev. Sędzia Sebastian Jarzębak przyznał gościom rzut karny (nie wykorzystał go Cezary Stefańczyk).
Naszym zdaniem Malec spóźnił się z interwencją i trafił w lewą stopę Ilieva (noga postawna), powodując jego upadek.
W 71’ przy stanie 0:1 w kierunku bramki gości biegł z piłką Marcin Kaczmarek (nr 9). Zagrał piłkę po czym wpadł na niego – powodując upadek - rozpędzony obrońca Przemysław Szymiński (nr 25). Sędzia pierwotnie puścił grę, Wisła wyszła z kontrą, a gdy akcja przeniosła się już na połowę Olimpii, Jarzębak przerwał jednak grę i przyznał gospodarzom rzut karny. Uczynił to najprawdopodobniej na skutek podpowiedzi asystenta Michała Obukowicza.
Naszym zdaniem podyktowanie rzutu karnego było słuszne, zastrzeżenia budzi jednak czas podjęcia decyzji. Niepotrzebnie wprowadziło to nerwowość wśród zawodników i trenerów.
Skrót meczu z Polsatu Sport
DRUTEX-BYTOVIA – CHROBRY GŁOGÓW
W 35’ przy stanie 0:0 goście wykonywali rzut wolny. Szymon Drewniak oddał strzał na bramkę, a piłkę zablokował uniesioną ręką skaczący w murze Jakub Serafin. Sędzia Artur Aluszyk podyktował rzut karny dla Chrobrego (niewykorzystany) i ukarał Serafina żółtą kartką.
Naszym zdaniem sędzia podjął słuszną decyzję. Ułożenie ręki Serafina było nienaturalne (poza tym sędziowie często upominają zawodników stojących w murze, że takie zagrania będą skutkowały rzutem karnym/wolnym). Ponieważ piłka zmierzała prawdopodobnie w światło bramki, dlatego arbiter miał obowiązek pokazania żółtej kartki.
Skrót meczu z Polsatu Sport
ROZWÓJ KATOWICE – ZAWISZA BYDGOSZCZ
W 5’ przy stanie 0:0 po starciu z bramkarzem Damianem Węglarzem w polu karnym gości przewrócił się Patruk Kun. Sędzia Jacek Małyszek przyznał Rozwojowi rzut rożny.
Naszym zdaniem Kun pierwszy zagrał piłkę, później jednak odbił ją nogą bramkarz (drugie zdjęcie) – świadczy o tym diametralna zmiana kierunku, w którym poleciała piłka. Uważamy, że sędzia podjął dobrą decyzję.
W 78’ przy stanie 1:1 obrońca Zawiszy Jean-Yves M’voto zaatakował wślizgiem (z nogą w powietrzu) z dużym impetem Raula Gonzaleza. Sędzia podyktował rzut wolny bezpośredni i wykluczył Francuza.
Decyzję o bezpośredniej czerwonej kartce uważamy za prawidłową. Sposób ataku i użycie nieproporcjonalnej siły narażało zawodnika gospodarzy na poważną kontuzję.
Skrót meczu z Polsatu Sport
SANDECJA NOWY SĄCZ – GKS KATOWICE
W 59’ przy stanie 1:0 przy linii bocznej doszło do masowej konfrontacji. W jej wyniku sędzia Mariusz Złotek pokazał automatyczną czerwoną kartkę zawodnikowi gości Alanowi Czerwińskiemu.
Naszym zdaniem to nie Czerwiński zasłużył na czerwoną kartkę, ale Krzysztof Wołkowicz, który z dużym impetem popchnął piłkarza Sandecji. GKS Katowice odwołał się do Komisji Dyscyplinarnej PZPN od czerwonej kartki dla Czerwińskiego.
Skrót meczu z Polsatu Sport
PGE GKS BEŁCHATÓW – ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
W 13’ przy stanie 0:0 goście wykonywali rzut rożny. W wyniku akcji Dymitar Wezałow kopnął piłkę w kierunku bramki, tam z problemami opanował ją Robert Bartczak (nr 8). Barczak oddał strzał, bramkarz obronił, ale dobitka Adriana Paluchowskiego (nr 87) była skuteczna. Sędzia Sebastian Krasny – na wskazanie asystenta – odgwizdał jednak rzut wolny pośredni za spalonego.
Warto zwrócić uwagę, że w tej sytuacji linię spalonego wyznaczał bramkarz Maciej Krakowiak (bliżej linii bramkowej znajdował się jeszcze Patryk Rachwał). Trudno na podstawie powtórek ze stuprocentową pewnością ocenić czy Bartczak znajdował się w momencie zagrania na spalonym (kamera pokazuje zdarzenie pod pewnym kątem). Naszym zdaniem decyzja sędziego budzi jednak bardzo duże wątpliwości.
W 63’ przy stanie 1:0 napastnik gospodarzy Alen Ploj wykorzystał błąd obrońcy, przejął piłkę, po czym z ostrego kąta oddał strzał na pustą bramkę, ale trafił w boczną siatkę. Sędzia nakazał wznowić grę rzutem od bramki.
Naszym zdaniem Ploj przy opanowaniu piłki ewidentnie pomógł sobie ręką, dlatego gościom należał się rzut wolny (a Słoweńcowi być może również kara indywidualna).
Skrót meczu z Polsatu Sport
Opracował Leszek Bartnicki